sobota, 15 sierpnia 2026
Trendy

Kwiaty, kraty i grochy: modne wzory na nowy sezon

Kwiaty, kraty i grochy: modne wzory na nowy sezonfot. Vogue Polska

Wiosna i lato 2026 kochają print. Sprawdź, które wzory wybierają projektanci.

Jeśli lubisz wzory, ten sezon jest dla ciebie. Projektanci nie boją się printów i pokazują je w wielu odsłonach, od subtelnych po krzykliwe.

Kwiaty są wszędzie, ale w dwóch wersjach. Jonathan Anderson dla Diora i Alexander McQueen proponują delikatne, malarskie motywy na przezroczystych tkaninach. Z drugiej strony Chloe i Stella McCartney idą w intensywne fuksje i kobalty.

Mocno wraca też krata w nieoczywistych zestawieniach kolorów. Daniel Lee w Burberry łączy ją z pomarańczem i zielenią wasabi. Do tego dochodzą pasy u Jacquemus i grochy w wersji XL.

Nie zabrakło zwierzęcych printów. Panterka i motywy wężowe pojawiają się raczej jako detal niż cała stylizacja. Wraca także psychodeliczny paisley z lat 70.

Z noszeniem wzorów wiąże się jedna złota zasada: jeśli print jest mocny, reszta stylizacji powinna być spokojna. Wyrazista sukienka w kwiaty broni się sama, dlatego dodatki najlepiej trzymać w jednym, stonowanym kolorze.

Coraz odważniejsze jest też łączenie dwóch wzorów naraz. Żeby wyszło dobrze, a nie chaotycznie, warto trzymać się jednej rodziny kolorów albo zestawiać duży print z drobnym, na przykład wielkie grochy z subtelną kratą.

Wzory mają też praktyczną zaletę, o której rzadko się mówi: lepiej maskują zagniecenia i drobne plamy niż gładkie, jednolite tkaniny. To czyni je idealnym wyborem na podróże i upalne dni, kiedy ubranie szybciej traci świeżość.

Krótka historia wielkiego powrotu wzorów

Obecna fala printów to reakcja wahadła na lata minimalizmu. Po sezonach cichego luksusu i garderób w odcieniach beżu klientki zwyczajnie zatęskniły za ubraniami, które cieszą oko. Moda działa w takich cyklach od dekad: po każdej fali powściągliwości przychodzi głód koloru i wzoru — i projektanci dokładnie wiedzą, kiedy nacisnąć ten guzik.

Każdy z wracających wzorów niesie własny bagaż historii. Paisley to symbol lat 70. i kultury hipisowskiej, grochy rządziły modą lat 50. i 80., a panterka przeszła drogę od symbolu skandalu do klasyki. Sięgając po wzór, nosisz kawałek konkretnej epoki — i właśnie ta gra skojarzeniami sprawia, że printy wracają w nowych zestawieniach, a nie jako wierne kopie.

Przy zakupach wzorzystych rzeczy warto stosować zasadę kosztu za noszenie. Mocny print zapada w pamięć, więc sukienka w wielkie kwiaty „zużywa się" wizerunkowo szybciej niż gładka. Dlatego wzory opłaca się kupować tanio albo z drugiej ręki, a większe pieniądze zostawiać na gładkie bazy — ta prosta matematyka chroni portfel przed sezonowym szaleństwem.

Jeśli boisz się printów, zacznij od małego kroku. Chustka, skarpetki w grochy albo torebka w panterkę to bezpieczny sposób, żeby oswoić się ze wzorem, zanim sięgniesz po sukienkę czy garnitur w pełnej krasie.

Źródło: Vogue Polska

Komentarze (5)

  • G
    groszkowa_miloscwczoraj

    grochy wracaja jak bumerang co kilka lat. w sumie ladne, ale juz mam ich kilka z 2019

  • K
    kwiatowa_lacka2 godz.

    kwiaty na wiosne, jakie zaskoczenie. ale ok lubie wiec nie narzekam

  • M
    minimalistka_pl3 dni temu

    krata, grochy i kwiaty naraz to przepis na chodzacy chaos. uwazajcie z laczeniem

  • W
    wzorzysta5 godz.

    uwielbiam printy! w koncu sezon dla tych co nie lubia nudnej jednolitej szafy

  • K
    krytyk_mody8 godz.

    kazdy print naraz = kazdy wyglada jak sofa babci. mniej znaczy wiecej

Dodaj komentarz