Magda Butrym. Polska marka z różą, którą pokochały gwiazdy z całego świata
Trójwymiarowe róże, debiut w Paryżu i twarda zasada, że ubrań nie pożycza się gwiazdom.
Magda Butrym urodziła się 17 lutego 1985 roku w Zabrzu. Zanim założyła własną markę, przez dwa lata uczyła się w warszawskiej szkole projektowania mody, a doświadczenie zdobywała także jako stylistka w telewizji.
Jej droga do sukcesu nie była prosta. W 2009 roku uruchomiła wcześniejszą markę, która zamknęła się już po jednej kolekcji. Później przez kilka lat była główną projektantką w marce La Mania.
Markę pod własnym nazwiskiem założyła w 2014 roku. Jej rozpoznawalnym motywem stała się róża, pojawiająca się jako nadruk i jako trójwymiarowa aplikacja na sukniach.
Butrym przyjęła nietypową dla branży zasadę. Jej ubrania nie są wypożyczane gwiazdom, lecz muszą zostać kupione. Ta polityka miała chronić wartość i ekskluzywność marki.
Mimo tej zasady jej projekty pojawiały się na wielu znanych postaciach. Wśród klientek wymieniane są między innymi Kim Kardashian, Natalie Portman, Dakota Johnson i Lady Gaga.
Marka rozwijała się też w sprzedaży online o globalnym zasięgu. Jej ubrania trafiły do prestiżowych platform, takich jak Moda Operandi i Mytheresa.
Przełomowym momentem był rok 2024. Butrym zadebiutowała wtedy na paryskim tygodniu mody i otworzyła swój pierwszy stacjonarny butik w Warszawie.
Co odróżnia Butrym od reszty polskich marek
Zasada, że gwiazdy muszą kupować ubrania zamiast je wypożyczać, jest w branży niemal rewolucyjna. Standardem jest odwrotność: domy mody płacą stylistom i celebrytkom za noszenie swoich projektów na czerwonych dywanach. Butrym odwróciła ten układ — skoro Kim Kardashian płaci za sukienkę jak każda klientka, znaczy to, że naprawdę chce ją nosić. Taka rekomendacja jest warta więcej niż płatna kampania.
Sukces marki zbudowany jest też na konsekwentnym rzemiośle. Duża część produkcji powstaje w Polsce, z ręcznie wykonywanymi aplikacjami, co w epoce masowej produkcji w Azji stało się argumentem sprzedażowym. Polskie szwalnie, przez lata pracujące anonimowo dla zachodnich marek, dzięki takim projektom jak Butrym pokazują własną jakość pod polskim nazwiskiem.
Współpraca z H&M ma osobne znaczenie: to format, w którym sieciówka zapraszała wcześniej Karla Lagerfelda, Versace czy Balmain. Obecność w tym gronie stawia polską projektantkę w pierwszej lidze rozpoznawalności — kolekcje z tej serii wyprzedają się w godziny, a marka zyskuje miliony nowych odbiorczyń, których nigdy nie byłoby stać na oryginalne projekty.
W kwietniu 2025 roku ruszyła jej kolekcja stworzona we współpracy z siecią H&M. Butrym została pierwszą polską projektantką, którą ta sieciowa marka zaprosiła do tego typu współpracy.



te trojwymiarowe roze to znak rozpoznawczy, od razu wiadomo ze to Butrym. genialny branding
nie pozycza ubran gwiazdom tylko sprzedaje? mocna zasada, szanuje ze sie nie ugina pod celebrytami 💪
kocham te roze ale ceny... za jedna sukienke moge pojechac na wakacje. marzenie zostaje marzeniem
ladne ale ile mozna te roze powtarzac. raz znak rozpoznawczy a potem zaczyna sie powtarzac, nie?
polska marka kochana na calym swiecie, az milo. Paryz podbity rozami, kto by pomyslal 🌹