Ile zarabia modelka w Polsce? Realne widełki, o których branża mówi po cichu
Od kilkuset złotych za lookbook po kilkadziesiąt tysięcy za kampanię ogólnopolską. Rozkładamy zarobki modelek na czynniki pierwsze: rodzaje zleceń, prowizje agencji i to, ile naprawdę zostaje w kieszeni.
Zarobki w modelingu to temat, o którym mówi się niechętnie i nieprecyzyjnie. Prawda jest taka, że rozstrzał jest ogromny: ta sama dziewczyna może jednego dnia zarobić kilkaset złotych na sesji e-commerce, a miesiąc później podpisać kampanię za kwotę, która wystarcza na pół roku życia.
Rodzaje zleceń i orientacyjne widełki
Najniżej wyceniane są zlecenia e-commerce i lookbooki dla mniejszych marek — to zwykle kilkaset złotych za dzień zdjęciowy. To chleb powszedni większości modelek i najlepsza szkoła pracy przed obiektywem.
Pokazy mody w Polsce to najczęściej stawki rzędu kilkuset do dwóch-trzech tysięcy złotych za pokaz, zależnie od rangi wydarzenia i pozycji modelki. Tygodnie mody za granicą płacą różnie: debiutantki bywają wynagradzane ubraniami, gwiazdy negocjują indywidualnie.
Najwięcej płacą kampanie reklamowe. Sesja dla ogólnopolskiej marki z szerokim wykorzystaniem wizerunku (billboardy, telewizja, internet) to widełki od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Kluczowe jest tu słowo wykorzystanie: im szerzej i dłużej marka używa twojego wizerunku, tym więcej powinnaś dostać.
Prowizja agencji: ile zostaje modelce
Agencja macierzysta pobiera standardowo prowizję rzędu 20-33 procent od stawki modelki. Przy pracy za granicą dochodzi druga agencja (lokalna), która również pobiera swoją część od klienta.
Do tego dochodzą koszty, które przy wyjazdach agencja często najpierw kredytuje, a potem potrąca z zarobków: bilety, mieszkanie modelek, testy zdjęciowe, portfolio. Dlatego pierwszy kontrakt zagraniczny potrafi skończyć się na zero — i to nie jest oszustwo, tylko norma, którą trzeba rozumieć przed wyjazdem.
Co realnie podnosi stawkę
Po pierwsze: rozpoznawalność. Modelka z silnym profilem na Instagramie jest dla marki jednocześnie twarzą i kanałem reklamowym, więc negocjuje wyżej. Po drugie: doświadczenie i portfolio z poważnymi tytułami. Po trzecie: profesjonalizm na planie — punktualność i łatwość współpracy sprawiają, że klienci wracają.
Warto też wiedzieć, że modeling to działalność sezonowa i nieregularna. Miesiące z kampanią przeplatają się z miesiącami bez zleceń, dlatego doświadczone modelki traktują wysokie honoraria jak przychód firmy, a nie pensję.
Jedno jest pewne: na pytanie ile zarabia modelka nie ma jednej odpowiedzi. Jest za to prosta zasada — im lepiej rozumiesz, z czego składa się twoja stawka, tym trudniej cię skrzywdzić przy negocjacjach.


u nas docenią jak zwykle za 5 lat
ciekawe kto za tym naprawdę stoi
ta branża to jeden wielki teatr
pierwsze słyszę, ale niech będzie
i co z tego ma niby wynikać
szkoda gadać, znowu to samo